Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Masters Organics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Masters Organics. Pokaż wszystkie posty

21 kwietnia 2013

Kwietniowe nowości zakupowe / Sephora / Douglas / Inne...

Zima już za pasem a ja czuję się jak chomik, który robi zapasy... ale nie zimowe:) a wszystko dzięki wiośnie. Zmiana temperatury, o wiele więcej słońca sprawia, że mamy więcej energii ale też i inne potrzeby jeśli chodzi o pielęgnację. Lżejszy krem, świeższy zapach perfum...

Zakupy w kierunku "wiosny" zaczęłam już pod koniec marca gdzie dodatkowo można było trafić na bardzo korzystne promocje ale obecnie też trwają podobne (Sephora, Douglas, Marionnaud).

Pielęgnacja twarzy

Strivectin - TL pod oczy dla mojej mamy oraz Strivectin - EV serum i sztyft punktowy do cery z przebarwieniami  -50% Sephora (promocja trwa do 6 maja)


Hidraven - Sesderma 300ml pianka do mycia twarzy i ciała bez dodatku mydła około 80pln.






Różany tonik do twarzy -Dr Beta 37pln





Ampułki Janssen z kwasem hialuronowym oraz ampułki do cery naczynkowej, 1 ampułka około 12pln





Roller do mezoterapii mikroigłowej domowej 125pln:


Pielęgnacja ciała:

Nuxe Body Lotion lekki balsam do ciała, 200ml cena około 50pln 



Lierac Hydra Body Lait, satynowe mleczko do ciała 200ml około 60pln.


Alterra olejek do ciała migdały i papaja około 15pln.


Pielegnacja włosów i perfumy

John Masters Organics szampon do włosów suchy Wieczorny Pierwiosnek oraz odżywka Rozmaryn i Mięta -33% Marionnaud:)
Dior Homme Cologne - nowa męska woda toaletowa dla mojej połóweczki również Marionnaoud.



Farmona odżywka i mgiełka do włosów Jantar:



Aussie szampon, odżywka oraz odżywka 3 minutowa z linii Miracle Moist, dostępne od maja w Rossmannie

Kosmetyki kolorowe:

Giorgio Armani: Cień Eyes To Kill Intens, błyszczyk Lip Maestro, oraz podkład Face Fabric -20% Douglas



Róż do policzków Chanel Plum Atraction, lakier Chanel Black Satin oraz błyszczyk Dior Lip Maximizer:



Sypki puder Clarins Poudre Multi - Eclat , 30g 160pln.



Lekki podkład Rouge Bunny Rouge Milk Aquarelle


 Lakiery do paznokci Art Deco oraz Collistar (29 i 35pln sztuka, dostępne Douglas)


Uff, dotarłam do końca. Niebawem pierwsze recenzje.

Czy też zmieniacie pielęgnację w zależności od pory roku?


29 grudnia 2012

Wyniki Świątecznego rozdania!!!

Wszystkim bardzo dziękuję za zgłoszenia, było ich naprawdę dużo, a i komentarze niektórych osób poprawiały humor. Cieszę się, że i Wam go nie brakuje;)

Szczęśliwymi osobami (mam nadzieję;) zostały i otrzymują kolejno:

Zestaw podróżny John Masters Organics :



Lakier MAC Everything That Glitter :



oraz błyszczyk MAC Lipglass Pink Fade wędruje do:




Kaś. poproszę Cię tylko o kontakt ponieważ nie mam Twojego maila ;)

GRATULUJĘ!!!



24 grudnia 2012

Ho ho ho...świąteczne rozdanie


Wszystkim serdecznie życzę Wesołych Świąt, zdrowych i rodzinnych :)


A ja dziś pobawię się w Mikołaja. Bardzo lubię otrzymywać prezenty ale chyba jeszcze bardziej je sprawiać. Tak więc przygotowałam Świąteczne Rozdanie.


W rozdaniu zostaną rozlosowane 3 upominki dla trzech wylosowanych osób:
  1. Zestaw John Masters Organics travel size: szampon (30ml), odżywka do włosów(30ml), żel pod prysznic(30ml) oraz balsam(30ml) wszystko zapakowane w kosmetyczce  


      2.  MAC Lipgalss w kolorze Pink Fade


    3.  Lakier MAC w kolorze Everything That Glitters 



Tradycyjnie aby wziąć udział należy:

1. Być obserwatorem bloga i/lub FB 
2. Umieścić notkę o rozdaniu na blogu lub na FB- dodatkowy punkt :)
3. Umieścić komentarz pod postem

Rozdanie rozpoczyna się dziś 24.12 i potrwa do 28.12.2012 do godziny 23.59 :)
Wyniki rozdania zostaną ogłoszone następnego dnia 29.12.2012 o godzinie 12.00.

Powodzenia!!!

10 listopada 2012

Październikowe zużycia :)

To już mój kolejny post z serii "zużycia". Pisanie tego typu postów bardzo mobilizuje mnie do zużywania kosmetyków do "dna". Cieszę się jak moja "specjalna torba" na zużycia zapełnia się:)

A tak wyglądają moje zużycia:


Pielęgnacja ciała:

Ultra Rich Body Cream L'Occitane  
Według producenta:
Krem do ciała Ultra Rich Body Cream zapewnia najwyższy komfort nawilżenia, do skóry suchej i odwodnionej, z wysokim stężeniem Masła shea (25%). Masło Shea chroni i odżywia skórę  przywracają jej film hydrolipidowy. Wzbogacony w witaminę E i miód, pomaga nawilżyć skórę i delikatnieperfumuje.
Moim zdaniem krem wspaniale nawilża skórę. Jeśli chodzi o zapach, pierwsze wrażenie: przepiękny. Po całym dniu wyczuwalny słodkawy zapach- chyba za sprawą miodu. Myślę, że nie raz jeszcze do niego powrócę, ale wybiorę inną nutę zapachową :) Pisałam o nim TU

Creamy Whip Colonial Organique 
Pisałam o niej TU 
Lekka pianka do mycia ciała o bardzo ciekawym kolorze turkusu. Pięknie pachnie, delikatnie nawilża skórę. Używałam podczas kąpieli okazjonalnie. Z pewnością wypróbuję jeszcze nie jedną:)
Świetnie współgra z kulą do kąpieli o tym samym zapachu. 






 Biotherm Eu Pure 400ml
Pisałam o nim TU
To mój letni ulubieniec pod prysznic. Delikatny żel o bardzo świeżym zapachu. Świetnie myje, pielęgnuje, odświeża i dodatkowo jest wydajny. W połączeniu z mleczkiem z tej samej serii zapach na skórze utrzymuje się cały dzień. Letni must have;)







Pielęgnacja włosów:

 Wieczorny pierwiosnek, John Masters Organics
Szampon do włosów suchych. 
To całkowita odmiana dla moich zniszczonych włosów. Nie zawiera szkodliwych składników myjących: SLS czy silikonów. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, pozostawia uczucie "tępych" włosów. Konieczna jest silna odżywka, ja używam Miód & Hibiskus. Taki "zestaw" stosuje od końca lipca. Włosy przestały się kruszyć i są błyszczące. Ta seria nadal mi towarzyszy:) Polecam!!!
Pisałam o nim TU




Pielęgnacja twarzy/oczyszczanie:

 White Lucency Clarifying Cleansing Foam Shiseido
Rozjaśniająca pianka do mycia twarzy. 
Bardzo lubię te pianki ponieważ świetnie zmywają pozostałości makijażu nie podrażniając skóry oraz nie pozostawiają uczucia "ściągnięcia". Pianki są bardzo wydajne, opakowanie wystarcza mi na kilka miesięcy. Dodatkowym atutem jest piękny zapach:) Nie zauważyłam efektu rozjaśnienia ale może w jakiś sposób pianka pomogła zmniejszyć pojawiające się przebarwienia- mam taka nadzieję.
Pisałam o jednej z pianek TU





Kategoria inne...

Szampon do mycia pędzli MAC
Doskonały, świetnie domywa pędzle i dezynfekuje. Po wyschnięciu włosie jest oczyszczone i błyszczące a pędzle wyglądają jak nowe. Nie powoduje odbarwienia, pędzle są puszyste ale nie tracą swojego kształtu.
Kolejna butelka w użyciu. Polecam!!! 
Pisałam o nim TU






Listopadowe zużycia już się pojawiają więc niedługo kolejny post z tej serii :)

Jak wyglądają Wasze zużycia???

6 października 2012

Wrześniowe zużycia

W zeszłym miesiącu pisałam o pierwszych zużyciach, z wielka nadzieją i postanowieniem, że uda mi się co miesiąc aktualizować kolejne. Poszperałam też trochę w mojej walizce podróżnej i zużycia się uzbierały.


Brakuje tu jeszcze jednego produktu, tak mi się jakoś zawieruszył i od niego zacznę:

 O produktach marki Cell Fusion C wspominałam w moich zużyciach po raz pierwszy jednak ostatnio o samej marce nie znalazłam wielu informacji, ale tym razem udało mi się znaleźć ciekawy opis:

"Właścicielem marki Cell Fusion C jest Spa Media Group, który założony został w 2001 roku w południowej Korei i w ciągu kolejnych 7 lat osiągnęła status najbardziej nowoczesnej, ekskluzywnej i wyróżniającej się marki wśród innych laboratoriów kosmetycznych na rynkach azjatyckich i światowych. Posiada szeroko rozwiniętą sieć dystrybucji w wielu krajach, między innymi w Japonii, Singapurze, Malezji, Rosji, Tajwanie, Tajlandii, USA i innych. W skład struktury firmy wchodzi wyspecjalizowany zespół naukowców, jak również ponad 50 przedstawicieli medycznych i 25 ekspertów w dziedzinie marketingu, finansów i obsługi wizerunku firmy. Firma ściśle współpracuje z liczbą 2400 lekarzy dermatologów w Korei Południowej. W szerokiej ofercie znajduje się ponad 120 produktów zaprojektowanych z myślą o leczeniu różnego rodzaju problemów skórnych i stworzonych przy udziale najnowszej technologii w dziedzinie kosmetologii opartej o nowoczesne nośniki tzw. nano-cząsteczki i struktury lipozomalne. Głównymi kanałami dystrybucji produktów Cell Fusion C są przede wszystkim gabinety medycyny estetycznej, gabinety dermatologiczne a ponadto również gabinety chirurgii plastycznej i apteki."


Eye Cream Cell Fusion C to krem odżywczy pod oczy o pojemności 20 ml, ma działanie napinająco- liftingujące oraz przywraca odpowiednie nawilżenie i elastyczność skóry wokół oczu. Wygładza drobne zmarszczki i hamuje procesy starzenia skóry. Zawiera składniki aktywne witaminę A, glikopeptydy i wyciąg z kasztanowca które gwarantują głębokie odżywienie i rewitalizację skóry.
Jest to najlepszy krem jaki do tej pory udało mi się stosować. Zapewnia odpowiednie nawilżenie, delikatnie napina skórę. Bardzo dobrze współgra z makijażem, gdyż się nie roluje. Używałam go około 3 miesięcy (dzień/ noc) wiec jest też wydajny. Opakowanie przyzwoite choć osobiście wolę te z pompką. Na pewno do niego wrócę :)

Bioderma Płyn Micelarny pisałam o nim w poście Płyny Micelarne, skończyłam n-te opakowanie i nadal jest numerem jeden dla mnie. Wydajny, nie wysusza skóry, bardzo dobrze usuwa makijaż nawet ten wodoodporny, nie podrażnia skóry - mam wrażenie że ją koi.

Extra Gentle Cleansing Foam Shiseido -  opakowanie 125ml "gęsta kremowa pianka oczyszczająca. Doskonale usuwa pozostałości makijażu oraz inne zanieczyszczenia, pozostawiając skórę miękką i gładką, przygotowana do kolejnych kroków pielęgnacyjnych. Głównym składnikiem serii The Skincare jest ekstrakt z nasion Yuzu, który wzmacnia membranę podstawną, wspomaga komunikację transdermalną oraz reguluje naturalne funkcje skóry, stymulując produkcję kwasu hialuronowego, jej naturalnego nawilżenia."
To już kolejne opakowanie tej pianki. Zgadzam się w 100% z opisem producenta. Skóra jest dobrze oczyszczona, przygotowana do dalszej pielęgnacji. Nie powoduje napięcia skóry ani jej podrażnienia. Dodatkowo ślicznie pachnie. Aktualnie używam pianki Shisiedo rozjaśniającej :) Pianka jest bardzo wydajna, 5-6miesięcy stosowania.

Rub Rub Rub, Lush piałam o nim TU całkiem przyjemny delikatny scrub. Pachnie przyjemnie. Nie wysusza skóry. Jednak nie ujął mnie niczym szczególnym.

Piling Cukrowy Marcepanowy, Perfecta SPA jestem przeszczęśliwa, że w końcu go wymęczyłam. Nie będę się o nim rozpisywać bo większość z Was zna te pilingi (w składzie szału nie ma). Pilinguje całkiem dobrze, ale po spłukaniu pozostawia grubą tłustą warstwę. Chcąc zastosować dodatkowe nawilżanie (np. produkt na cellulit) proponuję zmyć go dodatkowo mydłem. Lubie jak piling ładnie pachnie a zapach unosi się w łazience, tu tego nie czułam.

Shea Shower Cream, TBS pisałam o nim już wcześniej Go Nuts!TBS Shea, pierwszy moje mydełko kremowe pod prysznic marki The Body Shop. Bardzo je polubiłam bo jest delikatny dla skóry dobrze nawilża, ślicznie pachnie. Mam jeszcze piling z tej serii i masło do ciała :)

Płukanka octowa z malin: Vinaigre De Rincage, Yves Rocher zachęcona opisem na blogu O tym, co babskie! kupiłam płukankę. Pamiętam jak moja babcia dodawała odrobinę octu do płukania włosów i tłumaczyła mi, że włosy po takiej płukance są bardziej lśniące i lepiej się układają. I wszystko się zgadza. Kilka kropel rozlewam na włosy przed ostatnim płukaniem. Natychmiastowy efekt, czuć że włosy stają się miękkie zupełnie inne w dotyku (jeszcze mokre) i nie są splątane. Po wysuszeniu pięknie się błyszczą i są sypkie, ale nie elektryzują się. Na dowód mojego zachwytu, kolejna buteleczka płukanki :)


Miód & Hibiskus odżywka do włosów, John Masters Organics - pisałam o nim już wcześniej w poście Coś na włos..., kolejne opakowanie już w użytku:) Bardzo polubiłam się z tymi produktami, ponieważ czuję, że odkąd je mam to stan moich włosów znacznie się polepszył. Jeśli Waszym ostatnim ratunkiem jest obcięcie włosów to sięgnijcie po JMO (oczywiście podcięcie włosów nie zaszkodzi:).

Touch Eclat, YSL- "Legendarny rozświetlacz cery; uwielbiany przez modelki, wizażystów, gwiazdy i kobiety na całym świecie. Jedno kliknięcie zapewnia efekt rozświetlonej cery i promiennego blasku. Światło romansuje ze skórą, uwalnia ją od szarości, oznak zmęczenia i natychmiast ja rozświetla."
To już kolejne opakowanie rozświetlacza. Bardzo dobry jako lekki korektor, rozświetlacz i baza pod cienie. Nie wysusza, nie roluje się i długo się utrzymuje. Bardzo wydajny, świetny pędzelek i doskonałe dozowanie. Nie polecam jako korektora/ kamuflażu, gdyż nie poradzi sobie z poważniejszymi zmianami. Wrócę do niego już niedługo :)

W następnym miesiącu kolejne zużycia :)

30 września 2012

Coś na włos - John Masters Organics

"Dbanie o nasze ciało i planetę nie musi się wzajemnie wykluczać" to hasło przewodnie marki John Masters Organics producenta naturalnej linii produktów do pielęgnacji. Kosmetyki nie są testowane na zwierzętach, dodatkowo opakowania ulegają biodegradacji.
Linia pielęgnacyjna do włosów zawiera naturalne substancje myjące, odżywiające i pielęgnujące dzięki czemu włosy będą oczyszczone, odżywione i błyszczące. Proces oczyszczania i regeneracji włosów może trwać około 3 tygodni i dobrze jest wtedy wspomóc pielęgnację balsamami i odżywkami JMO. Kosmetyki do włosów nie zawierają szkodliwych składników myjących : SLS czy silikonów.

Teraz trochę historii o moich włosach. Od dłuższego czasu czyli około 1,5 roku systematycznie włosy były rozjaśniane. W moim przypadku rozjaśnianie ich jest dość trudne ponieważ włosy naturalne mam dość ciemne więc sam proces był bardzo długi. Doszło do tego, że podczas rozczesywania włosy się kruszyły:(  Zdecydowałam ich nie rozjaśniać, koniecznie podciąć końce i zastosować silnie regenerującą kurację. Zaczęłam od wzmacniania ich od "środka" - tabletki Vitapil, niestety po miesiącu odstawiłam tabletki- czułam się po nich okropnie:/ ale w między czasie stosowałam kurację Vichy Dercos Aminexil Pro. Dodatkowo co 3-4tygodnie poddawałam się profesjonalnej rekonstrukcji włosów K-PAC produktami marki Joico w salonie fryzjerskim i podcięłam końce włosów dwukrotnie ("na gorąco"- Thermo-cut). Zmieniłam także szampon oraz odżywkę na John Masters Organics. Stosuję je już ponad 2 miesiące i efekty są zaskakujące.

Wieczorny Pierwiosnek szampon do włosów suchych 

Informacje od producenta: " Wykonany z wyciągów najlepszej jakości ziaren pszenicy i owoców kokosa, które mają właściwości oczyszczające. Nasycony ekstraktami roślinnymi i olejkami eterycznymi szampon delikatnie myje nie naruszając wrażliwej struktury włosa.


Właściwości zawiera zioła w formie wyciągów z roślin oraz olejków eterycznych; zrównoważone PH; brak laurylosiarczanu sodu
Zastosowanie włosy suche lub zniszczone; bezpieczny dla włosów farbowanych
Główne składniki
  • wieczorny pierwiosnek – przeciwutleniacz dodający wilgoci; wzmacnia włosy
  • róża i geranium – wzmacniają strukturę włosa i regenerują jego komórki
  • kwiaty roślin łąkowych – posiadają lecznicze właściwości
  • olejek awokado – nawilża; wzmacnia proces regeneracji komórki włosa; bogaty w aminokwasy
  • ylan ylang – kontroluje i reguluje proces przetłuszczania się skóry głowy
  • ekstrakt z drzewa cedrowego – posiada silne działanie przeciwłupieżowe i przeciwzapalne; stosowany przy leczeniu łuszczycy i łupieżu " 

Moja opinia: Po pierwszym zastosowaniu miałam mieszane odczucia. Dość specyficzny zapach szamponu przypominał mi zapach ze szkolnych lat, polerowanej pastą podłogi. Jednak po pewnym czasie przyzwyczaiłam się do niego i teraz jest nawet całkiem przyjemny. Najważniejsze, że nie pachnie intensywnie na włosach i ulatnia się. Podczas pierwszego mycia miałam wrażenie, że szampon nie nadaje się do włosów suchych. Były bardzo mocno oczyszczone i "tępe"w dotyku. Teraz uważam to za zaletę, ponieważ idealnie przygotowuje włosy do przyjęcia produktu głęboko nawilżającego. Skóra głowy jest oczyszczona, a olejki eteryczne działają antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Szampon mimo niewielkiej pojemności 238ml używam już 3 miesiąc i już zamawiam kolejną butelkę:)

Miód & Hibiskus regeneracja włosów odżywka

Informacje od producenta: "Kwasy linolenowy i hialuronowy (te same, które znajdujemy w młodym włosie) pomagają w regeneracji włosów zniszczonych. Ekstrakt z miodu i hibiskusa wnika dogłębnie w cebulki włosów, odżywia je i zapewnia włosom niebiański i niepowtarzalny zapach.


Właściwości: pomaga odbudowywać włosy tymi samymi składnikami, które mają w sobie włosy młode włosy; super intensywna odżywka rewitalizuje i przywraca siłę włosom suchym, zniszczonym, farbowanym i po trwałej ondulacji

Zastosowanie: może być używana jako odżywka po użyciu szamponu firmy John Masters Organics lub w razie potrzeby jako intensywna tygodniowa kuracja włosów suchych i zniszczonych
Główne składniki
  • miód - substancja nawilżająca i pochłaniająca wilgoć
  • hibiskus - substancja nawilżająca pomagająca zachować zdrową skórę głowy
  • kwasy linolenowe i kwas hialuronowy – minerały, które posiadają tylko zdrowe i mocne włosy
  • siarka - konieczna do produkcji kolagenu; pomaga w budowaniu keratyny; głównego składnika obecnego we włosach; spowalnia pracę gruczołów łojowych zawartych w skórze głowy
  • lawenda - spowalnia proces wypadania włosów; leczy wszelkie zapalenia skóry głowy oraz likwiduje objawy egzemy
  • ylang ylang – kontroluje i reguluje proces przetłuszczania się skóry głowy
  • bergamot – leczy suchą skórę głowy i włosy
  • kardamon – nawilża skórę głowy
  • ekstrakt z liści i kwiatów paczuli – leczy suche i zniszczone włosy"

Moja opinia: nakładając odżywkę po raz pierwszy miałam wrażenie że jest bardzo rzadka i mało wydajna. Jednak po kolejnych użyciach wystarczyło, że nałożyłam niewielką jej ilość ( wielkość orzecha włoskiego) i rozczesałam włosy i pozostawiłam jeszcze je na 2-3 minuty. Po wysuszeniu włosy były miękkie i się nie plątały. Po dłuższym czasie włosy stawały się coraz bardziej błyszczące. Teraz już się nie łamią i nie rozdwajają. Polecam!

Shine On odżywka bez spłukiwania


Informacje od producenta: "To naturalna kuracja bez spłukiwania oparta na organicznych krasnorostach morskich, które są stosowane w miejsce syntetycznego silikonu. Shine On sprawia, że włosy są lśniące i miękkie. 6 dodatkowych wyciągów roślinnych odżywia i pielęgnuje włosy. Produkt bezpieczny dla włosów farbowanych, nie zawiera szkodliwych substancji chemicznych.


Właściwości: organiczne wodorosty dodają włosom niewiarygodnego naturalnego  blasku, objętości i miękkości; nie obciąża włosów; nie pozostawia tłustej otoczki na włosie dzięki czemu nie są one obciążone; nie zawiera syntetycznego sylikonu , którego produkcja opiera się na bazie benzyny

Zastosowanie: idealny do każdego typu włosów; świetny dla włosów cienkich; dodaje blasku i objętości włosom wiotkim i płaskim; doskonały jako kuracja, którą zostawia się na włosach w celu ich wzmocnienia

Główne składniki:
  • organiczne krasnorosty morskie - nadają włosom blask i zmiękczają je
  • fitoplankton morski - nawilża włosy u nasady
  • wyciąg z fagus sylvatica - zwiększa poziom naturalnej kreatyny
  • olejek z nasion marchewki - intensywnie nawilża
  • wyciąg z nagietka - działa antybakteryjnie na skórę głowy"
 Moja opinia: nie polecam tej odżywki jako zastąpienie Miód & Hibiskus, ponieważ jest zbyt słaba i bardziej sprawdza się jako produkt do stylizacji.

Podsumowując myślę, że wszystkie wymienione zabiegi i produkty miały wpływ na poprawę kondycji moich włosów. Muszę wspomnieć tu o jeszcze jednym produkcie czyli Malinowej płukance octowej firmy Yves Rocher o której wyczytałam na blogu : O tym, co babskie. Dodatkowo zmiękczała moje włosy i zapobiegała ich plątaniu (więcej informacji na temat tego produktu już wkrótce:).
Porównując te wszystkie działania do poprzednich: olejowanie, stosowanie czystego olejku arganowego i różnych innych te kosmetyki są dla mnie najbardziej sprzyjające i dodatkowo najmniej kłopotliwe. Dla osób nie mających cierpliwości ani czasu na olejowanie polecam tą serię.

A ta prezentują się moje włosy po umyciu (bez Shine On) :

W słońcu:

W słońcu:


Produkty John Masters Organics są dostępne w perfumerii Marionnaud jednak polecam sklep internetowy : NATURNIKA gdzie dokonałam zakupów:)

Czy znacie tą firmę? Próbowaliście już jakiś produktów?