Premier Regard 38 to cienie stonowane ale w pięknych kolorach: rozbielonego różu oraz kogla mogla, dwa pozostałe to mocniejsze akcenty, delikatnie mieniący brudny brąz oraz czerń. Aplikacja cieni to "bajka:, miękkie i plastyczne, idealne na co dzień oraz na wieczór. Bardzo trwałe i odpowiednio napigmentowane. Dla mnie paleta idealna, w jeszcze bardziej idealnym opakowaniu.
Do pełni szczęścia brakowało mi jeszcze tylko pomadki i tak prześliczna Rouge Coco Shine w kolorze Chic również znalazła się w koszyku :) a po wyjściu ze sklepu od razu na moich ustach. Pomadki z serii Rouge Coco Shine nadają ładny połysk, delikatny kolor a usta są miękkie i nawilżone. Charakterystycznym akcentem wszystkich pomadek Chanel jest ich piękny różany zapach. Sama się przyłapałam na częstym wąchaniu pomadki zanim pomaluję usta:)
Na koniec filmik instruktarzowy Lisy Eldridge, przykładowy makijaż wykonany przy pomocy Premier Regard i Rouge Coco Shine.
Jak się Wam podoba propozycja Chanel na jesień???

