Czy po użyciu maskary można " zabijać wzrokiem?". Zaraz się okaże.
Szczoteczka jest dość duża, ale nie miałam problemu aby aplikować tusz, dobrze radzi sobie z rozdzieleniem rzęs. Ma ładny głęboki czarny kolor i miałam wrażenie że nadaje połysk rzęsom. Nie kruszy się, nie "robi" też grudek. Przyjemnie pachnie choć nie ma to większego znaczenia- przecież nie wąchamy sobie rzęs :) a może się mylę? ;) Jeszcze jedna rzecz która odróżnia tusz od innych to rękojeść szczoteczki. Mam wrażenie, że jest obciążona co sprawia, że pewnie trzyma się w dłoni. Za tusz zapłaciłam około 25 euro.
| bez tuszu |
Podsumowanie: drogi tusz z bajerami (cięższa rękojeść niż w innych tuszach), myślę że można znaleźć zamiennik równie dobry, ale polecam jeśli ktoś ma ochotę spróbować.
Czy Waszym zdaniem Armani Eyes To Kill jest "zabójczy"? :)



