Wiosenna kolekcja Chanel to eksplozja soczystych i bardzo dziewczęcych kolorów. Sprawia, że czuję wiosnę tuż za rogiem choć za oknem głównie szaro, buro i ponuro...
Dominują beże, róże oraz bardziej stonowane fiolety z domieszką brązu.
Jako pierwsze w moje ręce wpadły lakiery do paznokci... soczysty Fracas 571
i stonowany Emprise 569
Następnie przymierzyłam się do pomadek. Jako pierwszą przetestowałam Rouge Allure Velvet 43 - La Favorite. Kolor przepiękny jednak formuła nie dla mnie, momentalnie podkreślone suche skórki i co tu dużo mówić nie mój kolor :( ale, znalazł się i dla mnie, przepiękny Rouge Allure 116 - Envoutante
Co myślicie o tej kolekcji? Macie swoich faworytów? Swatche niebawem ;)

