Dziś pierwszy post z serii biżuteria, o których zamierzam pisać przy kolejnych okazjach. Pod tegoroczną choinką znalazłam śliczny prezent od mojego Świętego;) Przepiękny komplet biżuterii Swarovski : kolczyki i łańcuszek z zawieszką:


Jest to kolejny zestaw, z którego jestem bardzo zadowolona. Jeden z pierwszych kompletów jakie otrzymałam uczulił mnie, tzn. kolczyki, które nosiłam powodowały, że puchły mi uszy :/ mimo, iż firma zapewnia, że ich biżuteria nie uczula. Zestaw był zakupiony za granicą, jednak mogłam wymienić kolczyki ze srebrnych na złote (srebro jest rodowane a złoto- to biżuteria pozłacana), te akurat mnie nie uczulają. Zdarzyło się też, że jeden z kryształków wypadł i wymieniono mi pierścionek (kolczyki również) na ten sam tylko, że nowy:) Biżuteria jest objęta dwuletnią gwarancją. Należy odpowiednio się z nią obchodzi, nie ma z tym dużo zachodu, wystarczy nie moczyć jej w wodzie i tym bardziej w wodzie z detergentem np. przy myciu rąk. Jeśli używamy perfumy to starać się omijać miejsca gdzie biżuteria może mieć z nimi kontakt, jeśli będziemy w ten sposób dbać o biżuterie będziemy się nią cieszyć długi czas.
Dodatkowo do każdej błyskotki dołączony jest certyfikat autentyczności produktu.
Jeszcze jedna rzecz która niezmiernie mi się podoba to, że na końcu łańcuszka znajduje się charakterystyczny łabędź z trzema kryształkami...
A tak prezentuje się na mnie :)
Dziękuję mój Święty:*