19 kwietnia 2013

Inglot 152 - "na liliowo"

Kolejny lakier z inglot'owej półki, kolejny fiolet...  zarówno te ciemne jak i jasne, odcienie zimne i ciepłe zawsze przeze mnie i moje paznokcie mile widziane i lubiane:)
Tak jak już kilka postów wcześniej pisałam, odnoszę wrażenie że jakość lakierów Inglot od dłuższego czasu jest znacznie lepsza. Dużo zależy też od koloru jednak ogólnie podsumowując, te które trafiły w moje ręce są trwałe i ładnie kryją.

Inglot 152 to kolejny fiolet tym razem liliowa perła (dość nietypowa, ponieważ efekt perły nie rzuca się w oczy zbyt mocno). Trwałość niezwykle dobra ponad 5 dni w porywach do 7 :) Pędzelek jak na Inglota przystało smukły, dobrze i dokładnie aplikuje lakier. Dwie warstwy potrzebne do uzyskania efektu poniżej:)








Jak się Wam podoba?

45 komentarzy:

  1. Taka perła, nie perła, ciekawy, miły, spokojny... Lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać że tej perły nie zauważyłam. Dopiero przy aplikacji. Myślę, że będzie się pięknie prezentował latem na opalonej skórze:)

      Usuń
  2. Muszę się w niego zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaa. jakby był taki nieperłowy to bym wzięła! sprawdzę sobie w inglocie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź;) ja nie zauważyłam że jest perłowy ;)

      Usuń
  4. 5 lub 7 dni wytrzymał ten lakier u Ciebie?? Wow. Generalnie nie lubię takich a'la perłowych lakierów, ale muszę przyznać, że ten jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tyle :) 7 dni i jak zmywałam był w stanie nienaruszonym :) ale u mnie dośc długo się trzymają. Chociaż ostatnio malowałam lakierem Malice (Chanel) na to top Poshe i po kilku godzinach porażka :/ nie wiem co się stało chyba ten lakier i ten top coat nie współgrają ze sobą :/

      Usuń
    2. Z Malice nic nie współpracuje :/ SV też ściągnął :(

      Usuń
  5. Ładny odcień, wolałabym matowe wykończenie, ale naprawdę ładny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezły pomysł, spróbuje z tym matem ;)

      Usuń
  6. Piękny kolor ;) Ostatnio mam właśnie fazę na delikatne kolory i pastele ;) Apropos masz ładny kształt paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastele są śliczne, idealne na co dzień i zawsze eleganckie :) dzięki ;)

      Usuń
  7. Świetny i ładnie wygląda :)
    ale co tam lakier pazurków to ja ci o wiele wiele bardziej zazdroszczę... Moje absolutnie nie nadają się na malowania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt na paznokcie nie narzekam ale równowaga w przyrodzie musi być co jak co ale włosów to ja Ci zazdroszczę :D

      Usuń
    2. Popieram Sylwię. To jedne z nielicznych postów lakierowych jakie lubię - dobre zdjęcia i idealne paznokcie :)

      Usuń
  8. Chociaż perłowego wykończenia nie lubię, taka wersja light jest całkiem, całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwykle po perłowe nie sięgam :)

      Usuń
  9. dawno nie kupowałam lakieru w inglocie. jutro przejdę się obok ich stoiska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio odkryłam je na nowo i jestem mile zaskoczona :)

      Usuń
  10. Pięknie wygląda! Daje wrażenie takiego hmm... satynowego wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny, ale to ciągle tylko Inglot :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :)
      Moje Essiaczki i Opiaczki w tym momencie poczuły się urażone :)

      Usuń
  12. Kolor mi się podoba chociaż u mnie wypadłby blado. Wykończenie nie jest takie złe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że dużo zależy od karnacji przy tego typu kolorach, choć ja teraz blada jestem jak córka młynarza ;)

      Usuń
  13. kolor bardzo mi się podoba- wykończenie trochę nie moja bajka...

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie kolory, wykończenie też robi swoje. Na prawdę piękny !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię odcieni fioletu, jednak przyznam, że na pazurkach wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę i przekonam Cię do fioletów ;)

      Usuń
  16. Szkoda, że takie wykończenie.. :((

    OdpowiedzUsuń
  17. Marto, jak to jest, że każdy lakier, który pokazujesz, chcę mieć?
    A, już wiem, masz idealne paznokcie i wszystko wygląda na nich perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga paznokcie nie są aż tak idealne a po takich komentarzach łamią się z prędkością lawiny ;) ale szybko odrastają;)
      A z tym lakierowym chciejstwem to chyba mamy ten sam gust :)

      Usuń
  18. Wolę kremowe wykończenia,ale kolor śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam że nic nie wskazywało że jest perłowy, okazało się na paznokciu ale jakoś mi to mocno nie przeszkadza:)

      Usuń
  19. kolor piękny! choć wykończenie nie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. lubię takie kolory ale u innych, u mnie się nie sprawdzają w jakiś magiczny sposób :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się, też zmieniam zdanie o Inglotowych lakierach ale do kolorówki sie nie przekonam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaryzykowałam i mile mnie Ingloty zaskoczyły :)

      Usuń
  22. ładny :) bardzo lubię lakiery z Inglota

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się, takich liliowych kolorków mam w swojej kolekcji 5:)

    OdpowiedzUsuń
  24. A wiesz, że zastanawiałam się nad nim w sklepie. I jednak odłożyłam, chociaż lakier kolorystycznie bardzo mi się podoba - zmrożona lawenda :)

    OdpowiedzUsuń