17 lutego 2013

Dior Twin Set- różowy akcent...

Tytuł posta powinien brzmieć różowe rozczarowanie... Jednak znalazłam też pozytywne strony tych cieni.

 
Twin Set to cienie do powiek, zamknięte w pisaku. Z jednej strony znajdziemy kremowa kredkę a z drugiej aplikator z cieniem w tym samym kolorze.
Ja wybrałam  530 Beige Ribbon i 840 Ballerina Pink


Dużym plusem jest opakowanie, jeśli lubicie nosić cień w torebce lub też podróżujecie, istnieje bardzo małe ryzyko, że cień pęknie czy też nam się rozsypie.
Kolejnym plusem jest łatwa aplikacja bez konieczności używania pędzelka.
Możemy nanieść cień na roztartą kredkę lub też na samą bazę.
Kolory ładnie się mienią i są intensywne.

 
Teraz trochę o minusach.
Kolor dość szybko blednie mimo bazy i kredki.
Cień nie równo się rozprowadza (próbowałam dokładać cień oraz rozetrzeć pędzelkiem ale to na nic:/)
Krótki termin ważności 6 miesięcy - jak na cienie to zdecydowanie za krótko. Musiałabym malować się jednym codziennie i do tego mieć dużą powierzchnię do malowania :/ chyba, że okażą się mało wydajne.
Podsumowując wszystkie minusy to największym jest cena.

Na zdjęcia próba obu Twin set'ów na powiece:





Co myślicie o tych cieniach? może polecicie dobre odpowiedniki?

53 komentarze:

  1. Nieźle się prezentują, choć to nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że nie jest dla mnie ale jakoś udało się zmalować co nie co ;)

      Usuń
  2. ten różowy pięknie wygląda:) co masz na policzkach? bo też mi się podoba|:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Hervana Benefit, jest śliczna i niestety już mi się kończy :/

      Usuń
  3. Łaadnie wyglądają :D Jednak ja się nie maluję cieniami za często, więc ani się nie znam, ani nie doradzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie slyszalam o tego typu cieniach:) szkoda ze slabo sie sprawdzaja, bo na oku jest niezle:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za różowymi cieniami a jeśli są nietrwałe to już zupełnie mnie nie kuszą. Piękna szminka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli, że mam zdradzić która to? ;) Rouge Allure Chanel 112

      Usuń
  6. a ja jestem w tym różowym zakochana, ale z trwałością masz rację, wole ten pojedyncze:)
    A na jaką baze je kladziesz?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny róż, uwielbiam tak pomalowane oczka ;)
    pozdrawiam Maya :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię róż na powiece choć nie jest najłatwiejszym kolorem :)

      Usuń
  8. Ja niestety nie lubię cieni tak zapakowanych. Ale efekt bardzo ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze cienie w takiej formie i muszę przyznać, że bardzo wygodne w użyciu. Widziałam też podobne z Art deco.

      Usuń
  9. Ten beżowy jest fajny,za różem na powiekach nie przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beż jest śliczny, idealny na co dzień:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. *.* dziękuję, właśnie szukam jakiejś lampy co by mi życie ułatwiła :/ i porad :/

      Usuń
  11. Hmm... wyglądają ładnie.
    Ja nie mam przekonania do cieni w tej postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takich nigdy nie używałam więc teraz już wiem z czym to się "je" ;)

      Usuń
  12. Kolory piekne,choc rozu na powiece juz dawno nie nosilam.
    A probowalas cienie w kredce MUFE?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie pasowałby ten róż. Dużo słyszałam o tych kredkach i w końcu muszę się zdecydować na jakiś kolor;)

      Usuń
  13. Mimo minusów bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja tu widzę konwerterek w akcji... :D Right? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) ale światło kiepściuchne :/ zastanawiam się nad lampą na obiektyw;)

      Usuń
  15. Kolory sa piekne, fajny pomysl w sumie. Szkoda, ze maja 6 miesiecy waznosci. I skoro z trwaloscia jest kiepsko, to ja jednak podziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że zauważyłam te 6 miesięcy ważności dopiero robiąc zdjęcia do posta:/ ale nic, może w końcu jakiś cień "zdenkuję";)

      Usuń
  16. szkoda, że tyle minusów, bo oba kolory bardzo mi się podobają, zwłaszcza jaśniejszy:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie minusów tyle co plusów - i to tylko moja opinia;) najbardziej rozczarowało mnie te 6 miesięcy przydatności resztę mogę przebaczyć ;)

      Usuń
  17. Jak fajnie zobaczyć Twojego pysia :*
    No niestety, bubli dużo. Ja w szale zakupiłam w grudniu/styczniu cienie z diora i estee i są kiepskie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Czasem się coś trafi nieudanego, pod wpływem chwili zakupionego:/ aż się rymnęło ;)

      Usuń
    2. a te diorowe próbowalas na mokro?

      Usuń
    3. Widzisz teraz doszłam do wniosku, że mogłam jeden cień wziąć w pisaku a jeden ten pojedynczy :/

      Usuń
  18. nie ma chyba na nie rady, pewna Nikki użyła do bazy cień kremowy mufe i mówiła, że wtedy są nie do zdarcia. Bardzo podoba mi się rózowy, pieknie podkreśla Twoje oczko. Masz może kredkę Jumbo liner 12 h z sephory? Spróbuj na tę kredke, jeśli masz..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuje nakładać tylko na samą bazę, bez użycia kredki. Może rozłoży się równiej ;) Jumbo mam ale białą NYX :D

      Usuń
  19. Piękny makijaż. Fakt trzeba się trochę napracować na nałożeniem kredki, ale gąbeczka wspaniale rozciera :) Trwałość też nie zachwyca, ale może znajdzie się złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Mi się tez bardzo podobają, choć trwałość mogłaby być nieco lepsza :)

      Usuń
  21. bardzo ładny makijaż, podobają mi się kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, kolorki są urocze, takie świeże, idealne na wiosnę :)

      Usuń
  22. Bardzo ciekawy kosmetyk w poręcznym opakowaniu:) I oczywiście przepiękny makijaż:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ja mam taką opinie:) bo jest naprawdę poręczny!

      Usuń
  23. ładnemu to we wszystkim ładnie! :) Martuś, ale bez bryl nie poznał Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha, muszę zacząć w soczewkach chodzić ;)

      Usuń
  24. ślicznie wyglądają :)
    beżowy jest piękny

    OdpowiedzUsuń