12 czerwca 2014

Nails & More: Spotkanie z Zoya'ą

Pędzę do Was z notką o spotkaniu, w którym miałam przyjemność uczestniczyć.

 

Spotkanie zostało zorganizowane w nowo otwartym showroomie/ salonie Zoya. W tak upalny dzień przywitał nas przemiły chłód wewnątrz oraz ciepły uśmiech Pani Joanny. W salonie moim oczom ukazała się szafa z lakierami a było ich ponad 300 i to nie wszystkie jeszcze :D byłam w niebie...:D



To czego się dowiedziałam i to co dla mnie najbardziej cenne to fakt, że lakiery Zoya nie zawierają substancji szkodliwych tj: toluenu, formaldehydów oraz DBP. Mimo braku tych substancji które wpływają na trwałość oraz kolor lakieru udało się stworzyć bardzo dobre jakościowo lakiery, które są trwałe (około 7-10dni), występują pięknych kolorach i to prawie 400tu!!! Kobiety w ciąży mogą je śmiało używać a dla pań które profesjonalnie zajmują się manicure również ta informacja powinna być cenna.

Letni manicure Zoya:


 Wielkie "malowanie"



Musiałam uzupełnić moje lakiery o letni odcienie :D


Nie było to moje pierwszy spotkanie z marką, na blogu możecie znaleźć posty ze swatchami niektórych z nich:

http://makeup-holics.blogspot.com/search/label/Zoya

Znacie lakiery tej marki ??? Jeśli nie to koniecznie wypróbujcie :)

Salon Zoya Nails & More znajduje się przy ulicy Wynalazek 2a/3 w Warszawie. Przyznam że już dawno nikt nie robił mi manicure (od lat robię go sama) tym razem oddałam się w ręce profesjonalistki. Przemiłe uczucie a efekt prześliczny :)

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :D do tej pory nie mogę się otrząsnąć z widoku tej szafy... :D

      Usuń
  2. ooo mam oczopląs !!!

    szok ale piękne, bardzo lubię ich lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo... a mają może sklep internetowy? Do warszawy mi nie po drodze, ale lakiery chętnie bym przegarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie! aż zazdroszczę! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. wow ile kolorów ;) raj dla mych oczu :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią bym nabyła kilka kolorków, bo jeszcze nic nie mam z Zoya :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka cudowna ta Twoja letnia gromadka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał :D piękny widok! sama z chęcią bym kilka przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń