24 kwietnia 2014

Idealna kreska na powiece - krok po kroku.

  Ogromnym wyzwaniem jest namalowanie równej idealnej kreski na powiece. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że nauka sztuki malowania kreski wymaga czasu i cierpliwości. Są jednak pewne triki, które mogą ułatwić codzienne malowanie.
Ostatnio w sieci zauważyłam jak można namalować idealnie symetryczne kreski dzięki taśmie samoprzylepnej. Z symetrią kresek jest  o tyle kłopot, że jeśli już "pociągniemy" kreskę eyelinerem to już nie ma odwrotu. Musimy mieć nie lada wprawę aby tą symetrię za każdym razem zachować. Taśma pozwala nam na swobodne dopasowanie jak szablonem. możemy ją zrywać i przyklejać ponownie bez potrzeby poprawek.

Do wykonania kreski potrzebujemy taśmy i linera. Ja używam linera L'oreal Super Liner Black Lacquer ponieważ lubię połysk jaki zostawia na zrobionej kresce. Bardzo dobrze sprawdzają się linery kremowe polecam Mac oraz Bobbi Brown są bardzo trwałe. Możemy też użyć kredki do powiek tylko pamiętajmy o naniesieniu cienia do powiek aby utrwalić kredkę i uniemożliwić jej odbijanie się na skórze.



Przy powiekach opadających dobrze jest nakleić taśmę zaczynając od zewnętrznego kącika dolnej powieki i kierować ja ku końcowi brwi. Przy regularnym kształcie oka lub kształcie migdał można taśmę przykleić od kącika zewnętrznego powieki lekko poniżej końcowi brwi (nie musimy jej już tak podciągać jak przy opadającej powiece).





Efekt po zerwaniu taśmy samoprzylepnej ;)


Kolejne oko: dobrze jest "pracować z lustrem" czyli przykleić nasze szablony symetrycznie. Sprawdzać w lusterku czy leżą równo i symetrycznie jedno oko względem drugiego.




Efekt końcowy:


Ciekawa jestem Waszych efektów :D

31 komentarzy:

  1. Znam ten sposób, ale zupełnie o nim zapomniałam gdy malowałam mamie kreskę i nie było to najłatwiejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem rewelacyjny, sama się nim posiłkuję :D w szczególności jak mi się spieszy.

      Usuń
  2. znałam tylko sposób na łyżeczkę :) tego nie :) bardzo ładnie wyszła Ci kreseczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten sposób bardzo mi się spodobał bo pozwala na idealne "dopasowanie" kresek poprzez tą taśmę. dla początkujących idealne;)

      Usuń
  3. Ten sposób naprawdę ułatwia narysowanie idealnej kreski! :)
    Zostawiam obserwację i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tego :) Muszę spróbować, ale to jednak przy weekendzie bo jednak wydaje mi się trochę czasochłonne, no przynajmniej na pierwszy raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest czasochłonne ;) to tylko przyciąć dwa kawałki i przyłożyć do oka. O wiele bardziej czasu pochłania zmywanie i poprawianie kreski:)

      Usuń
  5. Rzeczywiście kreska pięknie wychodzi, ale ja nie wyobrażam sobie co rano klejenia taśmy przy oku :). Kreski maluję od lat i na szczęście nabrałam już wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma znaczenia czy robimy to rano czy wieczorem;) wychodzi tak samo dobrze:] zdecydowanie to idealny sposób dla osób które tej sztuki nie opanowały;)

      Usuń
  6. Używam taśmy od czasu do czasu ale raczej do wyznaczenia granicy cieni, bo kreseczkę wolę malować odręcznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie też się świetnie sprawdza przy takim graficznym makijażu :)

      Usuń
  7. Niby oczywiste, a jednak na to nie wpadłam. Wypróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Właśnie dla takich osób kierowałam ten post;) mam nadzieję że sposób się sprawdzi :)

      Usuń
  8. Znam ten sposób, jednak o ile bardzo lubię go stosować przy cieniowaniu, to przy płynnym eyelinerze boję się, że podcieknie pod taśmę i zrobi się katastrofa. Chyba mam taką budowę oka, że taśma nie przylega zbyt dobrze. Albo nie umiem jej poprawnie przykleić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł z taśmą!

    Ja tak wykorzystuję zmarszczki, które mi się robią w tym miejscu, tylko one niestety nie idą w tym samym kierunku na każdym oku. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha:) mi te moje zmarszczki przeszkadzają a taśma mi to ładnie wyrównuje;) jeśli są niesymetryczne to dobrze jest "pracować z lustrem"tzn sprawdzać jak się ma jedna do drugiej przy taśmach jest o tyle łatwiej że można je poprawiać a jak już masz kreskę to jest z poprawianiem sporo zabawy:)

      Usuń
    2. Może jakby taśmę dłużej ponosić, to dałoby się wyrównać zmarszczki? ;-)

      Nigdy się nie odważyłam użyć tak taśmy, jak na razie, ale... ;-)

      Usuń
  10. Faktycznie dobry patent, szczególnie jeśli maluje się kreski w pośpiechu. Ile to już razy sama je poprawiałam, to ciężko policzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Niektórzy twierdzą że to pracochłonne a moim zdaniem oszczędza czas;)

      Usuń
  11. Często korzystam z tego triku, ale przy wykonywaniu kolorowych makijaży przy których zależy mi na ostrych liniach

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyszła kreseczka, ja z reguły tak "na oko" robię. Kreski wychodzą mi w miarę fajnie, mam większy problem z blendowaniem cieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super;) a co do blendowania cieni to moim zdaniem dużo zależy od pędzli. Także intensywności koloru tzn to w jaki sposób " upakowujemy" cień na powiece. temat rzeka i chyba ciężko to opisać słowami.

      Usuń
    2. Niestety jeszcze nie mam idealnego pędzla. Problem mam głównie z tym ciemnym cieniem, nad zewnętrznym kącikiem. Albo za bardzo to rozmazuje, albo wygląda zbyt graficznie.

      Usuń
  13. Ja jestem "lewa" jesli chodzi o kreski a to dlatego, ze rzadko je rysuje. Mam taki ksztalt oka- okragly, mam wrazenie, ze kreski u mnie zle wygladaja i do tego opadajaca powieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domi przy okrągłych oczach to też jest do przejścia sprawa. Nie musisz wyciągać tych ogonków ale tak od 3/4 a nawet od 1/2 powieki maluj grubszą kreskę powinno optycznie zmienić kształt oka;)

      Usuń
  14. Super kreseczki wyszły!
    Ja bym się bała, że sobie rzęsy dolne przykleję i potem je oderwę razem z taśmą :I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dolne rzęsy mam dość bujne i długie;) i sobie taśmę wklejam pod rzęsy ;)

      Usuń
  15. Na szczęście udaje mi się namalować równe kreski bez taśmy :) Choć trick rzeczywiście bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ładnie. Nie mogę się napatrzeć na te kreski. Cudeńka :) Masz talent! Ja mam zrobione kreski permanentnie i nie narzekam, ale ja nie potrafię się tak ładnie malować. Udałam się do Pani Aleksandry Góreckiej i wyczarowała mi takie cuda na powiekach. Na 5 lat mam spokój.

    OdpowiedzUsuń