10 listopada 2013

Pomadka MAC Fixed On Drama / swatches

MAC Retro Matte to kolekcja matowych pomadek w 8 intensywnych kolorach. Fixed on Drama to najciemniejsza z pomadek w kolorze głębokiego wina, zdecydowanie na wieczorne wyjścia.




Określenie "matte" dotyczy pomadek matowych. Charakterystyczny intensywny kolor oraz bardzo dobre krycie. Dość ciężkie w aplikacji i nieco "tępe" jednak efekt końcowy wynagradza te trudności. Może nie co wysuszyć usta (jest to charakterystyczne dla większości matowych pomadek nie tylko Mac'a) i dobrze jest przed pomalowaniem ust dobrze je nawilżyć pomadką ochronną. Ułatwi nam to aplikację, będzie znacznie łatwiejsza. Zdecydowanie przyda się pędzelek aby idealnie rozprowadzić ją na ustach. Trwałość jest bardzo dobra, wymaga niewielkich poprawek po posiłku. Zapach charakterystyczny dla szminek Mac, waniliowy budyń;)






Pomadki MAC dostępne w sklepie internetowym w cenie 86pln.
www.maccosmetics.pl

Co myślicie o matowych pomadkach i tak głębokich, ciemnych odcieniach?

7 listopada 2013

After Party z Orly

Minął prawie rok od kiedy lakier After Party firmy Orly, pochodzący z letniej kolekcji 2012 Feel the Vibe (jest zupełnym odmieńcem wśród innych lakierów z tej kolekcji), zasilił moją lakierową kolekcję. Nie wiem gdzie się zakamuflował ale zrobił to skutecznie bo dopiero niedawno trafił na moje paznokcie.



After Party

Kolor: czarny lakier w którym zatopione są ogromne ilości różowego, fioletowego oraz niebieskiego shimmer'u. Po wyschnięciu robi się dość matowy i nie tak efektowny jak w buteleczce. Jednak po aplikacji top coat'u wyłania się cudowny lakier tak jak widzimy w opakowaniu.

bez top coat'u




Aplikacja: rozprowadza się z łatwością, równo bez żadnych niespodzianek.Jeśli chodzi o zmywanie lakieru nie sprawia problemu ale tez nie schodzi natychmiastowo.

Krycie: dwie warstwy wystarczą do pokrycia kolorem.

Trwałość: trwałość mogę określić jako średnią. po około 2 dniach zaczął się delikatnie wykruszać na brzegach paznokci. Mimo że utrwaliłam go top coat'em

Cena i pojemność: 15ml w cenie 36 pln, dostępny jest za około 45pln (obecnie) kupiłam go w sklepie: www.orlybeauty.pl

Jak się Wam podoba After Party?

6 listopada 2013

Clinique Moisture Surge Overnight Mask - moja ulubiona pielęgnacja

Nie należę do osób które przywiązują się do jednej marki, a w kwestii pielęgnacji twarzy zdaję się na wiedzę mojej Pani kosmetyczki. Czasem jednak działam pod wpływem impulsu. I tak też było w przypadku tej maseczki Clinique.

 
Będąc w Sephorze i robiąc konkretne zaplanowane zakupy, twardo trzymałam się planu. Gdy Pani konsultantka zaproponowała mi tą maseczkę odparłam, że nie przepadam za maseczkami bo trzeba je zmywać, dość systematycznie używać ale nie co dziennie, a tak w ogóle to bardziej przydałby mi się krem na noc. I tu mnie Pani konsultantka zaskoczyła. Maseczka jest na noc, nie wymaga spłukiwania i w dodatku można używać jej co noc. Opakowanie zawiera 100ml produktu co przewyższa pojemność standardowych kremów.

Od producenta:


A jak z nią jest w rzeczywistości? Konsystencja maseczki jest kremowo-żelowa. Wchłania się bardzo dobrze, ale jeśli po nałożeniu macie ochotę momentalnie zapaść w sen to gwarantuje przyklejenie się do poduszki ;)



Dobrze jest nałożyć krem przynajmniej półgodziny przed snem. Daje efekt natychmiastowego ukojenia i nawilżenia. Po przebudzeniu czuć dobre nawilżenie, przy zmywaniu twarzy czuję jak maseczka się zmywa. Skóra jest dobrze odżywiona i nabiera blasku. Miałam wrażenie że skóra jest wręcz wypoczęta:) Bardzo wydajna.

Znakomicie spisała się w przypadku podrażnienia skóry poprzez leki u mojej mamy. Nie poradziła sobie z reakcją skórną ale dawała ukojenie. Także zagościła i u mojej mamy.
Zwykle mówię, że jeśli coś jest do wszystkiego (tu mam na myśli rodzaj cery) to jest do niczego ale ten produkt zasługuje na wyróżnienie. Polecam wszystkim.
Za 100ml maseczki zapłacimy około 160pln.

Co myślicie o multiproduktach? Są dobre czy do niczego?

5 listopada 2013

Porcelanowa cera z podkładem Eisenberg

Podczas ostatnich warsztatów zorganizowanych przez trójkę blogerów Beauty Icon, Olfaktorię oraz Nez De Luxe [o spotkaniu możecie przeczytać TU] każda z uczestniczek otrzymała w prezencie najnowszy podkład marki Eisenberg.

 Dumałam nad nim dość długo, bo zwykle wybieram podkłady w żółtej tonacji aby zniwelować zaczerwienienia na twarzy. Ten podkład ma różowe tony jak na porcelanę przystało...


Podkład korygujący Naturel Porcelaine pochodzi z linii La Maquillage i jego zadaniem jest nadać świeżości cerze, rozświetlić ją i zniwelować zmęczenie. Lekki i komfortowy podkład nadaje naturalne wykończenie makijażu na 12 godzin.


Po pierwszym zetknięciu ze skórą podkład delikatnie wtapia się w nią. Aplikuje się z łatwością i zaskakuje swoją lekkością. Po nałożeniu nie czuć go na twarzy. Ma lekki prawie nie wyczuwalny kwiatowy zapach ale początek jest dość chemiczny (jednak szybko mija). Muszę przyznać że świetnie trzyma mat na buzi, ale nie przesusza jej i ogólnie dobrze się jej trzyma przez cały dzień, więc trwałość 12h nie jest przesadzona. Dodatkowo zawiera filtr SPF 25 PA+++ co jest dla mnie niezmiernie istotne przy moich przebarwieniach.
Można zastosować go na wybrane partie np okolice oczu lub na środkową część twarzy.




Podkład rozświetlił moja skórę dodał jej świeżości i blasku, co mam nadzieję widać na zdjęciu.

bez podkładu

z podkładem

Tak prezentuje się po utrwaleniu makijażu pudrem Make Up For Ever :



Mimo moich obaw co do cery naczynkowej i z przebarwieniami poradził sobie doskonale. Zaskoczył mnie swoja trwałością oraz lekkością. Poleciłabym go osobom z cerą normalną lub mieszaną. Myślę, że spodoba się "bladolicym" ;)

Cena jest dość wysoka za 30ml zapłacimy około 350pln. Dostępne w Sephorze.

Jak Wam się podoba ten efekt?

4 listopada 2013

Pomadka MAC Feed The Senses / swatches

Pomadka Feed The Senses MAC pochodzi z tegorocznej kolekcji Indulge.


 Określona jako "Lustre" czyli z połyskiem powinna spodobać się fankom błyszczyków. Jej zaletą jest to że możemy bez problemu pomalować usta nie używając lusterka, co ułatwia nam życie w ciągu dnia:) Bardzo łatwo nakłada się na usta i tak samo dobrze i równo pokrywa kolorem.



 Odcień pomadki można określi jako blady róż, wpadający w chłodna tonację. W zależności od światła może powodować efekt lekko sinych ust. Pozostawia piękny połysk na ustach.

 
 Jeśli chodzi o jej trwałość to na moich ustach przetrwa do pierwszego kęsa czy też pierwszej kawy... nie należy do najtrwalszych jednak jest bardzo przyjemna, zachowuje się podobnie jak pomadka ochronna. Pachnie waniliowym budyniem jak wszystkie pomadki Mac.


Ostatnio zauważyłam, że w mojej torebce zawsze znajduje się pomadka typu "lustre". Bardzo lubię wygodne rozwiązania dlatego też jest to jedna z moich ulubionych.
Pomadki MAC dostępne są już w sklepie internetowym w cenie 86pln.
www.maccosmetics.pl

Macie ulubione pomadki? A może wolicie błyszczyki?